Ostatnie dni spedzilam... Jakos tak... malo kreatywnie. No coz sie dziwic. Na pewno do zajec kreatywnych czy ambitnych nie zalicze siedzenia w lozku z laptopem, przed telewizorem albo DS'em z Pokemonami w srodku w rece. Jedyne co bylo kreatywne w tym wszystkim to moje pisanie na forum, no ale mniejsza... Poza tym planowalam troche pobazgrac, tak z niczego, dla siebie... bo czemu nie? Jednak, umm... nie bardzo jakos bylam do tego skora. Moze dzisiaj cos wyjdzie? Poza tym... w koncu trzeba wziac sie w garsc... i kiedy tylko nadarzy sie moment, chwila czy okazja zabrac sie za zdjecia! I to jest komunikat rowniez do pewnej Pani, ktora najprawdopodobniej bedzie to czytac, i ktora bardzo stad pozdrawiam, love you
Red Hot Chili Peppers - Dani California ~ [link]
PS. Yesterday a friend sent me a video that really touched me. Worth seeing, I would recommend.
LOVE LANGUAGE - [link]










